luźna pochwa

Zbyt luźna pochwa wywołana porodem lub menopauzą

Często zdarza się tak, że w wyniku porodu lub menopauzy kobiety zaczynają odczuwać luźność w pochwie, co prowadzi bezpośrednio do obniżenia poziomu tarcia podczas stosunku. Jest to praktycznie równoznaczne ze zmniejszeniem lub całkowitym zanikiem satysfakcji seksualnej.

Czym jest zespół rozluźnienia pochwy (VRS)?

Zespół rozluźnienia pochwy to fachowa nazwa na częste zjawisko, które ludzie zwykli nazywać potocznie „luźną pochwą”. VSR to po prostu utrata optymalnej struktury pochwy. Jest to proces naturalny, jednak możliwy do odwrócenia. W wyniku porodów drogami natury, a także procesu starzenia się, menopauzy, operacji, nadwagi i sportów siłowych dochodzi do rozluźnienia mięśni dna miednicy przez co zmniejsza się tarcie podczas stosunku.

Leczenie zachowawcze / profilaktyka

Istnieje metoda, która pozwala cofać niekorzystne zmiany jakie zachodzą w sile mięśni dna miednicy. Możliwe jest wykonywanie ćwiczeń wzmacniających owe mięśnie. Dodatkowo stosuje się specjalną wkładkę wewnętrzną, która podłączona do komputera pozwala monitorować jakie mięśnie zostają napinane i z jaką siłą. Ćwiczenia te wzmacniając mięśnie dna miednicy i w widoczny sposób wpływają na zmniejszenie „luźności pochwy”. Warto wspomnieć, że mięśnie te inaczej nazywane są mięśniami Kegla. Terapia ta nazywana jest terapią behawioralną.

Na rynku istnieją również inne metody leczenia zespołu rozluźnienia pochwy. Gdy przyjdzie nam się zmierzyć z tym problemem możemy poddać się również terapii farmakologicznej w której stosuje się kurację hormonalną. Jeśli chodzi o inwazyjność metod leczenia VSR, to trzeba przyznać, że jest naprawdę różnie. Jedne są bezinwazyjne, jak np. kremy poprawiające elastyczność pochwy, a inne niezwykle inwazyjne, jak np. zabiegi chirurgiczne.

Decyzja o tym co wybrać, należy do pacjentek. Możliwości jest naprawdę wiele. Każda metoda ma swoje plusy, jak i minusy. Kuracja hormonalna jest nieinwazyjna i bezpieczna, jednak jej skuteczność stanowczo ustępuje metodzie chirurgicznej, która niestety jest zdecydowanie bardziej niebezpieczna. Od jakiegoś czasu na rynku ginekologii estetycznej pojawiła się nowa metoda, jest ona o tyle ciekawa, że jest ona nie tylko nieinwazyjna, ale i wysoce skuteczna.

Laserowe obkurczanie pochwy

Zabieg laserowego obkurczania pochwy jest niezwykle prosty. Polega on na oddziaływaniu na ściany pochwy specjalną wiązką lasera, która pobudza produkcję kolagenu w błonie śluzowej pochwy oraz powięzi wewnątrzmiedniczej. Skutkuje to poprawą napięcia tkanek, a także ich uelastycznieniem, dzięki czemu obwód pochwy zmniejsza się czyniąc ją ciaśniejszą. Zabieg ten nie tylko wpływa na poprawę doznań seksualnych kobiet, ale także poprawia jakość i komfort ich życia.

Przed zabiegiem konieczne przeprowadzenie jest kilku badań, które pozwolą lekarzowi stwierdzić czy możemy poddać się laserowemu obkurczaniu pochwy. Zazwyczaj lekarz wymaga aktualnych wyników cytologii, przeprowadzenia badania ogólnego moczu i podania informacji stanu narządu rodnego. Wszystkie te informacje możemy uzyskać u ginekologa.

Jak każdy zabieg, tak i ten ma pewną liczbę przeciwwskazań. Należą do nich:

  • ciąża i okres laktacji
  • aktywna menstruacja
  • ciężkie choroby ogólnoustrojowe
  • porfiria
  • przebyta lub czynna choroba zakrzepowo-zatorowa
  • przyjmowania leków wrażliwych na promieniowanie

Zabieg trwa najczęściej od 30 do 60 minut, nie ma potrzeby stosowania znieczulenia. Po zabiegu nie wymagany jest żaden okres rekonwalescencji. Jednak warto stosować się do zaleceń lekarza, gdyż tylko w ten sposób unikniemy wszelkich komplikacji i będziemy mogli osiągnąć pełne zadowolenie z zabiegu.

Najczęściej po zabiegu zaleca się:

  • zaprzestanie aktywności seksualnej na miesiąc
  • odbycie wizyty kontrolnej po upływie dwóch miesięcy
  • stosowanie żelu zawierającego estrogeny dwa razy w tygodniu przez pierwszy miesiąc